Wirtualne Pniewy

Wirtualne Pniewy

FC Toruń - Red Dragons Pniewy 2:2

FC Toruń - Red Dragons Pniewy 2:2

Cenny remis na wyjeździe z wymagającym rywalem. Pewne przewodzenie ligowej tabeli

Przed spotkaniem w Toruniu napłynęły dobre informacje z Białegostoku, gdzie Vamos dość niespodziewanie wysoko przegrał z Elhurt-Elmet Helios 8:3. Zatem każdy punkt zdobyty przez Smoki w sobotni wieczór był bardzo ważny, w kontekście ligowej tabeli. Gospodarze po niepowodzeniach przystąpili do tego pojedynku bardzo zmobilizowani i zapowiadali zwycięstwo. Pierwsza odsłona była nerwowa w wykonaniu obu ekip, co było widoczne na placu gry. Pierwsi prowadzenie po rzucie rożnym objęli torunianie, ale był to gol samobójczy. Odpowiedź Smoków nastąpiła błyskawicznie a wyrównanie zapewnił kadrowicz Adam Wachoński. Po zmianie stron podopieczni Łukasza Frajtaga starali się dłużej utrzymywać przy piłce, choć grający wysokim pressingiem rywale skutecznie to uniemożliwiali. Jednak po szybkim rozegraniu ataku, kolejny „świeżo upieczony” kadrowicz Adrian Skrzypek wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Gospodarze za wszelką cenę próbowali odwrócić losy tego pojedynku. Dopiero jednak w samej końcówce, w grze z lotnym bramkarzem, po raz kolejny samobójcze trafienie dało remis, który utrzymał się do końca. Podział punktów wydaje się być rezultatem sprawiedliwym,. Red Dragons nadal pozostaje liderem tabeli i ma już 6 punktów przewagi na drugim Vamos Gdańsk. Do rozegrania pozostały trzy kolejki, które Smoki rozegrają na własnym parkiecie kolejno z KS Gniezno, Constract Lubawa i Elhurt-Elmet Helios Białystok. Już dziś niezwykle emocjonująco zapowiada się derbowa potyczka z drużyna KS-u, na którą serdecznie zapraszamy.

Skomentuj ()

Warsztaty florystyczne

Skomentuj ()

Nowy rozkład PKS - wakacyjne trasy

Od dziś obowiązuje nowy Rozkład jazdy PKS. Wakacyjny rozkład uwzględnia również m.in. takie docelowe przystanki jak: Pobierowo, Szczecin, Kielce, Kołobrzeg, Zakopane.

Później plik w większej rozdzielczości

Skomentuj ()

Luzak na powstańczych szlakach

17 maja 2014 roku Stowarzyszenie Miłośników Koni i Sportów Konnych LUZAK wzięło udział w imprezie "Konie i powozy szlakiem Powstania Wielkopolskiego". Pomimo okropnej pogody stawiło się kilkadziesiąt bryczek i wielu jeźdźców w siodłach. Spotkanie zostało doskonale przygotowane przez organizatorów, począwszy od miejsca, w którym można było zaparkować przyczepy i koniowozy, poprzez zabezpieczenie imprezy przez Straż Pożarną i Policję, na pysznym poczęstunku skończywszy.

Spotkaliśmy się o 13 w prześlicznie położonej Grudnej. Po krótkim przywitaniu przez organizatorów i przedstawicieli władz lokalnych wysłuchaliśmy krótkiego wystąpienia doktora Zdzisława Kościańskiego, w którym przypomniał dzieje powstańców na tych ziemiach. Następnie ogromna kawalkada bryczek i jeźdźców-jeszcze suchych-wyruszyła przepięknymi leśnymi drogami do Bolewic. Niestety przejazd ulicami tej miejscowości odbył się już w strugach ulewnego deszczu, a mimo to wielu mieszkańców dzielnie witało przejeżdżające bryczki i konnych.

Z zaplanowanego na trasie do Grudnej poczęstunku zrezygnowano, pysznymi ciastami, oranżadą i nie tylko raczyliśmy się już po powrocie. Obejrzeliśmy pokaz Polskiego Klubu Kawaleryjskiego im. 7 pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich, a następnie każdy uczestnik otrzymał od organizatórów piękną pamiątkową statuetkę oraz imienny dyplom oraz miał okazję zaprezentować się przez wszystkimi zgromadzonymi.

Na zakończenie przy muzyce można było zjeść smaczny ciepły posiłek, a na wytrwałych czekało miejsce do tańca.

Luzaka reprezentowali: Prezes Mirosław Biedziak z Kazimierzem Piaskiem, w zaprzęgu klacz Montana, Katarzyna Piechocka powożąca kucem Kres, Edyta i Tomasz Stachowiakowie z córką Ewą, w zaprzęgu Vaja, Anna Stachowiak na Nico, Milena Włodarczyk jako luzak Zuzy-uhonorowanej jako najmłodszy jeździec imprezy- i swojego Honora, Jacek Piechocki jako wsparcie transportowe i wszelakie oraz jako fotograf, Aleksandra Mądry na klaczy Basznia, rodzina Ławidów i Zdzisław Kwaśny z Daglezją i Cezarem, Marian Paszke i Stanisław Spychała z zaprzęgiem ze Stajni Wielopokoleniowej Państwa Paszków z Podpniewek,

Dziękujemy, Grudna, za zaproszenie, mamy nadzieję zobaczyć się za rok!"

Katarzyna Piechocka

>>Kliknij, by zobaczyć więcej zdjęć<

Skomentuj ()

Znakomite wyniki pniewskich gimnazjalistów

„Stosowna pochwała pomaga nabrać pewności siebie”.

A co, jeśli nikt cię nie chwali? W takiej sytuacji najprościej pochwalić się samemu. Kiedy 
w poprzednim roku szkolnym wyniki egzaminu gimnazjalnego były przeciętne i nie napawały dumą, pojawiały się w różnych środowiskach głosy krytyki. Niektóre konstruktywne i potrzebne, inne złośliwe – wręcz obraźliwe. Nauczyciele gimnazjum przyjęli je z pokorą, ale też z głębokim postanowieniem, że trzeba koniecznie przewartościować większość z dotychczasowych sposobów realizacji podstawy programowej. Nasze tegoroczne wyniki wypadły zdecydowanie lepiej niż wyniki na szczeblu wojewódzkim i powiatowym. Bardzo dobrze wypadła część matematyczna. Mimo,
że ogólny wynik egzaminu w części matematyczno – przyrodniczej wypadł w kraju dużo słabiej niż
w części humanistycznej, to w przypadku naszego gimnazjum jest on bardzo wysoki. Żeby nie być gołosłownym podam dla porównania kilka liczb:

- egzamin z języka polskiego: województwo/powiat/nasze gimnazjum - 65,43%/64,59%/66,07%

- historia, wos: województwo/powiat/nasze gimnazjum – 58,11%/57,90%/59,48%

- matematyka: województwo/powiat/nasze gimnazjum – 46,79%/43,23%/53,17%

Oczywiście nie brakuje też punktów słabszych, nad którymi trzeba będzie jeszcze popracować, ale 
w ogólnych rozrachunku nasza szkoła zajęła - w większości egzaminów - wysokie drugie/trzecie miejsce w powiecie szamotulskim, pokazując nauczycielom, uczniom i ich rodzicom, że wprowadzone zmiany miały sens, będą kontynuowane i cały czas unowocześniane. Uczestniczyłem w czerwcu 
w dwudniowym projekcie Szkoła Współpracy. Razem ze mną kształcili się nauczyciele, rodzice 
i uczniowie. Jeśli miałem do tej pory jakiekolwiek wątpliwości co do słuszności niektórych form unowocześniania szkoły, to zostały one ostatecznie rozwiane. Doświadczyłem w mijający roku szkolnym wielu chwil smutnych i deprymujących. Panująca wokół naszej szkoły atmosfera nie dodawała skrzydeł, nie napawała optymizmem. Ale już tego nie pamiętam. Na mojej drodze spotkałem wielu życzliwych i fantastycznych ludzi, mam świetną klasę /pozdrawiam 1c/ i wspaniałych rodziców, bez których wielu rzeczy nie mógłbym zrealizować. Otoczony takim zespołem niczego się nie obawiam i w nowy rok szkolny 2014/2015 wchodzę z optymizmem. Jestem dumny z mojej szkoły 
i zawsze powtarzać będę, że jest ona otwarta, nowoczesna i – co najważniejsze – jest to szkoła dla każdego dziecka!

Maciej Białkowski

Skomentuj ()