Biała Dama – Teofila Działyńska – J.F. Libicki

Dzięki uprzejmości redakcji Portalu Wirtualne Pniewy mam zaszczyt prowadzić dla Państwa stały cykl impresji historycznych. Mam nadzieję, że będą one dla Państwa interesujące. Dziś kolejne spotkanie.

Biała Dama

Jej postać stała się pierwowzorem najsłynniejszego, polskiego ducha ? Białej Damy. Według legendy, każdej nocy, zmarła właścicielka schodzi ze swego portretu, wiszącego w jadalni kórnickiego zamku i przechodzi na taras, a tutaj ? przyjeżdża po nią nieznany rycerz na czarnym koniu i zabiera na przejażdżkę po parku. Ten conocny rytuał jest swoistą pokutą. Pokutą za rozebranie zameczku myśliwskiego nad jeziorem kórnickim, w którym tutejsze diabły zazdrośnie strzegły skarbów prastarego, wielkopolskiego rodu Górków.

Tytułowa Biała Dama to Teofila Działyńska, właścicielka tutejszego zamku, w którym spędziła całe życie. Na świat przyszła w roku 1714, jako córka Zygmunta Działyńskiego i Teresy z Tarłów. Już w wieku 11 lat została zupełną sierotą. Być może z tego powodu też brak nam dziś szczegółowych informacji o jej dzieciństwie.

W wieku lat 18, w roku 1732, po raz pierwszy wyszła za mąż za syna właściciela Czempinia, starostę łęczyckiego, Stefana Szołdrskiego. Małżeństwo to uznać można za pechowe, bowiem z trójki ich dzieci przeżył tylko syn Feliks, którego sylwetkę prezentowałem dwa tygodnie temu, sam Stefan zmarł zaś zaledwie w 5 lat po ślubie, czyli w roku 1737.

W 6 lat później Teofila wychodzi ponownie za mąż. Jej wybrankiem zostaje tym razem Aleksander Potulicki ? starosta borzechowski. Był on człowiekiem aż o 8 lat od żony młodszym i mniej majętnym. To wszystko, w połączeniu z wybuchowym charakterem naszej bohaterki sprawiło, że po 11 latach małżeństwa, między małżonkami doszło do rozwodu. Od tej chwili Teofila aż do śmierci żyła samotnie, poświęcając się bez reszty administrowaniu rodzinnymi dobrami.

Będąc pierwszą przedstawicielką rodu Działyńskich na tychże włościach, w czasach gospodarczego upadku Rzeczpospolitej, rządząc energicznie i roztropnie, doprowadziła Kórnik i pobliski Bnin do absolutnego rozkwitu. Osiągnęła to popierając sprowadzanie do swych dóbr protestanckich osadników niemieckich (tak zwane osadnictwo olęderskie) oraz żydowskich, nie bojąc się przy tym, stawianych jej publicznie zarzutów o popieranie innowierców.

W Bninie zbudowała Teofila zbór ewangelicki i ratusz oraz przebudowała parafialny kościół katolicki w Kórniku. Już w roku 1740 ? co było wówczas istotnym nowatorstwem ? daninę i pańszczyznę zastąpiła czynszem dzierżawnym. Na jeziorze kórnickim budowała też jazy i tamy, a także drogi, wiatraki i młyny. Dzięki temu Kórnik stał się w szybkim czasie miastem dużo znaczniejszym od pobliskiego Śremu czy Środy. W roku 1793 był nawet krótko siedzibą powiatu śremskiego.

Biała Dama była też wytrawnym mecenasem kultury. Utrzymywała między innymi żywe kontakty z Biblioteką Królewską w Berlinie, interesowała się też architekturą i sztuką. Dzięki tym upodobaniom, przez niemal całe swe życie przebudowywała i modernizowała rezydencję kórnicką. To dzięki tym pracom tutejszy zamek ? dotąd budowla o charakterze obronnym ? przyjął formę pałacowej rezydencji w stylu francuskim. W podobnym stylu Teofila urządziła też okalający ją przepiękny park, w którym hodowano między innymi jedwabniki i egzotyczne zwierzęta.

Teofila zmarła w Kórniku w roku 1790. I choć była prawdziwą i jedyną autorką rozwoju i sukcesu tego miasta, to do historii przeszła jako pierwowzór najsłynniejszego polskiego ducha ? legendarnej Białej Damy.

Korzystając z tej strony akceptujesz zapisywanie plików cookies w przeglądarce.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

X