Powodzenia Konradzie!

30 sierpnia w niezwykle wyczerpującym biegu weźmie udział mieszkaniec Pniew, Konrad Ratajczak. Bieg na dystansie 56 km rozpoczyna się rankiem w Orsieres, w Szwajcarii. Meta znajdowała się we francuskim Chamonix. Jednak to nie dystans robi tak wielkie wrażenie jak suma przewyższeń kształtująca się na poziomie 3500m.
Konrad Ratajczak długo przygotowywał się do tego biegu. Ma nadzieję, że z zapasem wypełni limit czasowy wynoszący 14 godzin 30 minut z punktami kontrolnymi zamykanymi o określonych godzinach. Brak obecności w wyznaczonym czasie wyklucza z dalszego biegu. Na starcie będzie 1200 zawodników z całego świata, wśród nich tylko 31 Polaków.
By być uczestnikiem tego biegu trzeba przejść wymagającą procedurę rekrutacyjną. Najpierw trzeba było zdobyć odpowiednią liczbę punktów podczas biegów trail punktowanych przez ITRA (International Trail Running Assocation). Punkty te weryfikują aktualną formę zawodnika, ubiegającego się o start w jakimkolwiek biegu w ramach UTMB. W 2018r. Należało mieć 4 takie punkty, od 2019 organizator wymaga już 7 punktów w 2 ukończonych biegach. Kolejnym krokiem była „prerejestracja” na liście startowej, z jednoczesną wpłatą kaucji. Do chwili zamknięcia listy, osób spełniających kryteria było na liście około 3800. Ostatni etap to już loteria – 1200 zawodników było wyłanianych drogą losowania. Łącznie we wszystkich biegach UTMB wystartują reprezentacje ze 101 krajów. Najliczniej reprezentowane kraje to: Francja (3270 biegaczy), Hiszpania (854 biegaczy), Włochy (669 biegaczy), Wielka Brytania (484 biegaczy), Chiny (354 biegaczy) Japonia (248 biegaczy) i Polska (244 biegaczy).
– Ostatnie 3 treningi w Chamonix rozruszały niektóre mięśnie… i zdecydowanie czuć w nogach zbieganie;)Dp tych biegowych treningów dochodzą jeszcze godziny fizycznej pracy, kilometry pieszych wędrówek, kilometry spinningu..zabrakło siłowni, ale gdyby tak policzyć czasami ciężką fizyczną pracę, to mam prawo być dobrej myśli – mówił na kilka dni przed startem Konrad Ratajczak.
Kilka dni przed startem zawodnik dotarł już na miejsce by odpowiednio wcześnie zaaklimatyzować się do tamtejszych górskich warunków. Jeszcze przed wyjazdem z Polski padło wiele słów podziękowania.
– Marzenia trzeba realizować. Wiele osób się do tego przyczyniło. Dziękuję tym, którzy wspierali mnie wirtualnie i realnie. Słowa uznania także dla tych, którzy mnie demotywowali – pewnie nieświadomie dawaliście jeszcze większego „kopa” do działania. Słowa niewypowiedzianej wdzięczności kieruję do najbliższych – dziękuję za wsparcie duchowe, okazane zainteresowanie i wyrozumiałość – ileż można słuchać o jakimś tam biegu? A tu temat przewijał się bez mała 10 miesięcy – od chwili kiedy dostałem „zielone światło” od UTMB za zdobyte punkty ITRA, dzięki którym mogłem się prerejestrować do biegu, ażz do chwili startu. Mój bieg nie byłby tak komfortowy gdyby nie wsparcie rzeczowo-organizacyjne, jakie uzyskałem od Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pniewach, za które również dziękuję – mówi z wdzięcznością Ratajczak.
To jednak nie koniec planów biegacza na ten rok. Jego kolejnym, wielkim wyzwaniem będzie listopadowy debiut w ultramaratonie na „trzycyfrowym” dystansie. To będzie jego pierwsza konfrontacja ze 100km.

>> Tu można będzie obejrzeć aktualną pozycję Konrada wyszukując po nazwisku <<

Korzystając z tej strony akceptujesz zapisywanie plików cookies w przeglądarce.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

X