Mamy lidera

Red Dragons – FC Toruń 1:0 (1:0)

Po bardzo trudnym, pełnym walki i emocji spotkaniu pniewska młodzież z Red Dragons pokonała dziś, głównego faworyta do awansu, FC Toruń. Pierwsza odsłona miała bardzo wyrównany przebieg, a licznie zgromadzona publiczność oglądała dobre futsalowe spotkanie. Kiedy wydawało się, że do przerwy bramka nie padnie, na 16 sekund przed kończącą spotkanie syreną niezawodny Adrian Skrzypek zaskoczył bramkarza gości i Smoki objęły prowadzenie 1:0. Po zmianie stron torunianie za wszelką cenę chcieli zdobyć gola i rzucili się do zmasowanych ataków. Nieprawdopodobnie jednak w bramce Red Dragons spisywał się Maciej Foltyn, wychodząc obronną ręką z wielu sytuacji broniąc m. in. przedłużony rzut karny. Kontuzjowany trener Łukasz Frajtag, nie mógł dziś niestety wybiec na boisko, ale doskonale prowadził drużynę z ławki. Dobra gra w obronie i odrobina szczęścia wystarczyły do odniesienia sukcesu, bowiem rezultat 1:0 pozostał do końca. Na pewno gospodarzom pomogła dziś publika, która szczególnie w końcowych trudnych minutach nie szczędziła gardeł. Na pochwałę oprócz wymienionych zawodników zasługuje cały zespół, a szczególnie najmłodsi 16 letni Patryk ZdankiewiczDawid Kliszewski. Na pewno ten pojedynek na długo pozostanie w pamięci młodych graczy, którzy walczyli z bardzo doświadczonym rywalem. Red Dragons tym samym został sensacyjnym liderem rozgrywek, jednak jak zapewnia kierownictwo klubu nikt z tego powodu nie popada w megalomanię. Nadal najważniejsza jest nauka i rozwój klubu, który mimo sukcesów cały czas boryka się kłopotami finansowymi.

>>Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii<<

Łukasz Frajtag, trener RD: Przede wszystkim dziękujemy kibicom, że wypełnili pniewską hale ponownie, bardzo nam to pomogło, byli naszym piątym zawodnikiem i to głównie dzięki nim dzisiaj odnieśliśmy zwycięstwo, nieśli nas do walki, był to tak naprawdę mecz walki, nie odpuszczaliśmy ani centymetra boiska, takie też były założenia, żeby przyjąć drużynę z Torunia na własnej połowie, dać im wybiegać i punktować, co prawda bramka zdobyta z rzutu rożnego, ale tych sytuacji też nie brakowało zwłaszcza w drugiej połowie, kilka fajnych kontrataków. Tylko się cieszyć. Dziękuje mojej drużynie, że oddała całe serce dziś.

>>Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii<<

Adrian Skrzypek: Na pewno bardzo ciężki mecz, ale tego spodziewaliśmy się już przed nim, na boisku zostawiliśmy dużo zdrowia, najważniejsze, że wynosimy ze swojej hali trzy punkty i wracamy na pozycje lidera, myślę, że zasłużenie.

>>Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii<<

>>Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii<<

Korzystając z tej strony akceptujesz zapisywanie plików cookies w przeglądarce.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

X