Remis z Wisłą

W ostatnim meczu przed własną publicznością ponownie w tym sezonie sprawiamy kłopoty krakowskiej Wiśle. Dziś remis. Wisła musi dzięki temu walczyć do końca o mistrzowski tytuł. A w Pniewach ogromne zadowolenie, zabawa i doskonały humor. Pozdrawiamy Smoki. 

Red Dragons Pniewy ? Wisła Krakbet Kraków 1:1(0:0)

Do trzech razy sztuka, mogli przed meczem mówić zawodnicy Wisły, którzy dwukrotnie byli już w tym sezonie w naszym mieście i nie potrafili pokonać pniewskiej młodzieży. Zestawienie obu klubów na papierze wygląda, co najmniej dziwnie, średnia wieku Red Dragons jest zdecydowanie za niska, a budżet klubu z Krakowa wielokrotnie wyższy. Na boisku nie ma jednak sentymentów i po raz trzeci niemożliwe stało się faktem. Po znakomitym spotkaniu Smoki zremisowały z najlepszym obecnie polskim futsalowym klubem 1:1. Po spotkaniu kibice czuli niedosyt, bowiem wygrana była bardzo blisko. Niestety tradycyjnie już zawiodła skuteczność pod bramką rywala, szczególnie w pierwszej odsłonie. Dwukrotnie szczęścia i zimnej krwi zabrakło Michałowi Ozorkiewiczowi, a w bramce białej-gwiazdy dobrze spisywał się Kamil Dworzecki. Po zmianie stron kapitalną indywidualną akcję przeprowadził Adam Wachoński, który najpierw założył klasyczną ?siatkę? Brazylijczykowi Ricadro, a następnie uderzył czubkiem buta w długi róg bramkarza. W krótkim odstępie czasowym ten sam zawodnik mógł podwyższyć rezultat na 2:0, ale piłka minimalnie przeszła obok bramki. Krakowianie zdołali doprowadzić do remisu grając z lotnym bramkarzem, niezawodny w szeregach rywala Ukrainiec Bondar pokonał Macieja Foltyna. Wynik nie uległ już zmianie, a szampany musiały wrócić do Krakowa i jeszcze nieco poczekać na otwarcie. W poniedziałek Gatta podejmuje Rekord i każdy inny rezultat niż wygrana gospodarzy zapewni Mistrzostwo Polski, Wiśle Krakbet. W przypadku zwycięstwa zduńskowolan, w ostatniej kolejce czekają nas niebywałe emocje, bowiem oba zespoły spotkają się w Krakowie. Tym spotkaniem Smoki pożegnały się ze swoją publicznością. Jak zawsze szczelnie wypełniona hala i głośny kulturalny doping niósł zawodników do sukcesu. W tym miejscu kierownictwo klubu pragnie podziękować wszystkim osobom, które w jakikolwiek sposób pomagały przy organizacji meczów, kibicom za doping, a sponsorom i władzom miejskim za wsparcie finansowe.

>>Zapraszamy do fotogalerii<<

Korzystając z tej strony akceptujesz zapisywanie plików cookies w przeglądarce.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

X