Wreszcie zwycięstwo

Bardzo ważne trzy punkty zainkasowaliśmy dziś w Pniewach, pokonując drużynę Red Devils 2:0 (1:0). Nie było to na pewno porywające widowisko, ale w tym spotkaniu jak nigdy dotąd najważniejsza była zdobycz punktowa. Goście, którzy pojawili się w naszej hali w dość okrojonym składzie personalnym, starali się przede wszystkim nie popełnić błędu w obronie. Mając dobrze wyszkolonych piłkarsko zawodników starli się długo utrzymywać przy piłce, ale na szczęście nic z tego nie wynikało. Nasz zespół również grał spokojnie, koncentrując się głównie na defensywie, ale także starając się zagrozić bramce rywali z w ataku pozycyjnym. Ten element niestety jest najtrudniejszym w futsalu i w naszej lidze praktycznie każdy ma z tym problem. Mimo to potrafiliśmy stworzyć sobie kilka okazji do zdobycia gola, choć za każdym razem czegoś brakowało, czy to dokładności, czy skuteczności. Wreszcie w minucie siedemnastej, długo konstruowana akcja przyniosła skutek. Po wymianie wielu podań, z dalszej odległości uderzył Oskar Stankowiak, błąd popełnił bramkarz gości, a doskonale w tej sytuacji odnalazł się Michał Ozorkiewicz dając nam prowadzenie. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, a musieliśmy grać uważnie w obronie mając pięć fauli na koncie. Należy też wspomnieć, że groźnie wyglądającej kontuzji doznał też Sebastian Wojciechowski, co jeszcze bardziej utrudniło poczynania Czerwonych Diabłów.

W drugiej odsłonie zatem niewiele się zmieniło, choć długo utrzymywaliśmy się przy piłce nie potrafiliśmy stworzyć poważnego zagrożenia. Goście za to oddali chyba jeden groźny strzał, po uderzeniu z połowy boiska przez bramkarza. Wiele za to działo się w ostatniej minucie, chojniczanie wykonywali rzut wolny z szóstego metra, dwukrotnie znakomicie interweniował Maciej Foltyn, po czym, w swoim stylu wyprowadził groźny kontratak, a na bramkę zamienił go ponownie Michał Ozorkiewicz, wprawiając publiczność w ogromną euforię. Po końcowym gwizdku, widać było, duże zmęczenie na twarzy zawodników, ale też uśmiech radości. Meczowi towarzyszyła duża presja wyniku i miejmy nadzieję, że w kolejnych spotkaniach będzie już tylko lepiej. Równolegle AZS Gdańsk tylko zremisował 3:3 na własnym parkiecie z Solnym Miastem Wieliczka, co na pewno jest dla nas korzystnym rezultatem. Wygrał za to kolejne spotkanie Euromaster Chrobry Głogów, z którym zmierzymy się w najbliższą środę w Pniewach. Mecz zapowiada się niezwykle emocjonująco, dlatego już teraz serdecznie zapraszamy. Jak zawsze dziękujemy kibicom za doping, który na pewno był niezwykle ważny i pomagał zawodnikom w trudnych momentach.

>> Zapraszamy do obejrzenia fotogalerii <<

Korzystając z tej strony akceptujesz zapisywanie plików cookies w przeglądarce.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

X