Red Dragons Pniewy – Clearex Chorzów 6:0 (3:0)

To był niesamowity mecz i świetna inauguracja nowego sezonu. Pogrom! Wygrywamy 6:0

Bramki zdobywali Mateusz Kostecki x2, Łukasz Frajtag x2, Piotr Błaszyk i Adrian Skrzypek

Na początek, nawet jak na futsal zanotowaliśmy wysokie zwycięstwo 6:0. Trzeba napisać, że nie było w tym żadnego przypadku, a nasi zawodnicy dominowali dziś na parkiecie od pierwszej do ostatniej minuty. Ogromna determinacja w grze i świetna przede wszystkim obrona, z doskonale tego dnia spisującym się Jakubem Budychem między słupkami, pozwoliły na sukces. Od pierwszej minuty rozpoczął się huraganowy atak, a Mateusz Kostecki ogrywał rywali w sposób nieprawdopodobnie łatwy. Wreszcie w 8 minucie obrócił się z piłką i pokonał Rafała Krzyśkę.. Goście byli bezradni, często uciekali się do przewinień, dość szybko złapali pięć na swoim koncie co skutkowało przedłużonymi rzutami karnymi. Najpierw niesamowicie nakręcony tego dnia Kostecki nie dał ponownie szans etatowemu bramkarzowi chorzowian. Następnie ten sam element gry wykorzystał Łukasz Frajtag, ale wtedy  między słupkami stał już drugi goalkeeper Puzio. Do przerwy zatem zanotowaliśmy wysokie prowadzenie 3:0, ale jak bywa w futsalu wszystko jeszcze było możliwe.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ jednak zmianie, znów zaczęliśmy z determinacją, a Adrian Skrzypek w swoim stylu zaczarował pod bramką rywali i zdobył niesamowitego gola na 4:0. Ta sytuacja już zupełnie podłamała przyjezdnych. Nasza pewna gra w defensywie odbierała chęci zawodnikom z Górnego Śląska. Trener chorzowian zaryzykował jeszcze grę z lotnym bramkarzem, ale i ten element nie pomógł. Łukasz Frajtag za to wykorzystał błąd rywali i trafił na 5:0. Przyjezdni mieli szansę na bramkę honorową, ale Jakub Budych twarzą obronił uderzenie z 10 metrów Macieja Mizgajskiego. W samej końcówce rezultat tego pojedynku ustalił kapitan Piotr Błaszyk i niespodzianka w postaci wygranej 6:0 stała się faktem. Po raz kolejny nie zawiedli nasi fani, wypełniając pniewski obiekt i przez całe spotkanie głośno dopingując. Teraz nastąpi przerwa w rozgrywkach na mecze Reprezentacji Polski, a za dwa tygodnie czeka nas kolejny trudny sprawdzian, tym razem w Toruniu.

Korzystając z tej strony akceptujesz zapisywanie plików cookies w przeglądarce.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

X