Sylwetki Powstańców Wielkopolskich

Rok 2018 zapisze się na kartach historii. 11 listopada Polska będzie obchodziła 100. rocznicę odzyskania niepodległości; niepodległości, o którą walczyła przez 123 lata. Jednak rok 2018 to  także  rok istotny dla regionu Wielkopolski, gdyż 27. 12. Wielkopolanie uczczą 100. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego.

W te obchody włącza się również Szkoła Podstawowa w Pniewach, której patronem są Powstańcy Wielkopolscy.

W najbliższych miesiącach systematycznie będziemy prezentowali mieszkańcom sylwetki Powstańców Wielkopolskich z regionu Pniew i okolic.

Zachęcamy również rodziny, których przodkowie byli Powstańcami i pragną zaprezentować ich postać, o kontakt mailowy ze szkołą: sekretariat@sppniewy.szkolnastrona.pl lub bezpośrednio z koordynatorką projektu – Ewą Krumryk  e-krumryk@wp.pl

>> Pierwszą opisaną osobą był Pan Stanisław Niegolewski <<

>> Drugą przypomnianą postacią był Pan Antoni Flieger <<

>> Jako trzeciego zaprezentowano Pana Stanisława Szurkę <<

>> Później pisaliśmy o Janie Jachmannie <<

>> Przypomnieliśmy postać Józefa Brychczyńskiego <<

>> Kolejną osobą była Helena Bogusławska <<

>> Poznaliśmy też postać Benedykta Raczkowskiego <<

>> Tu sylwetka dr Włodzimierza Felickiego <<

>> Poznać możemy tutaj postać Edmunda Bogusławskiego << 

Starkowski Ludwik  

Urodziłem się 11.08.1899r w Bolewicach pow. Nowy Tomyśl z matki Francuzki Michaliny Renau i ojca Stanisława Starkowskiego. W 1917 zostałem powołany do armii niemieckiej do I Gwardii w Berlinie , po dwóch miesiącach zostałem wysłany na front francuski gdzie w okopach zostałem przysypany i zabrany do szpitala w Hanower. Po wyzdrowieniu wróciłem do garnizonu , a potem wysłano mnie do fabryki gazów trujących w lesie koło Munster. Produkowano tam najgorszy gaz Iperyt  napełniono  nim  granaty i wysyłano na front. Cały dzień nosiło się maski a załogę zmieniano co 3 miesiące ze względu na stan zdrowia. Po buncie w fabryce wysłano młodych ze mną do garnizonu   z powrotem. W związku ze śmiercią siostry dostałem parę dni urlopu. Wtedy dowiedziałem się, że w Poznaniu zanosi się na Powstanie i nie wracając do Niemiec wstępuję do Powstania. Wraz z ojcem mającym broń, zebraliśmy mężczyzn i dokonaliśmy napadu na leśniczówkę zdobywając mundury    i broń. Uformowała się kompania i wyruszyliśmy na Sępolno   i Miedzichowo. Tam ponieśliśmy straty-9 zabitych. Kiedy nadeszła pomoc musiałem oddać broń koledze i wrócić do domu do naszego wiatraka bo młyny były zajęte przez Niemców i brakowało chleba. W 1921r. zostałem przyniesiony do Centralnej Szkoły Gimnastyki i Sportów w Poznaniu.  W styczniu 1923r. otrzymałem posadę w straży Granicznej     w Brenno pow. Leszno. W 1927r. zostałem przeniesiony do Gdyni. W 1929r. wysłano mnie do Centralnej Szkoły Straży Granicznej w Górze Kalwarii obok Warszawy.  W 1932r. zgłosiłem się do Szkoły Tresury Psów w Walewicach pocz. Góra Kalwaria. 1 września 1939r. gdy wybuchła II Wojna  Światowa brałem udział w walkach z hitlerowcami w Sierakowicach, Kartuzach,  Wejherowie  , Gdyni i na Oksywiu do 15 września 1939r. Gdy już zabrakło broni, wzięto nas do niewoli i wywieziono do obozu w Stargardzie Szczecińskim. Było tam 30 tysięcy ludzi różnej narodowości. Po pewnym czasie zostałem z innymi niezdolnymi do pracy przewieziony wagonami bydlęcymi do Kępna w Poznańskie. Po trzech tygodniach zostałem zwolniony tymczasowo do domu.           W domu nie byłem długo bo wywieźli  mnie do Kąkolewa koło Grodziska Wlkp. przydzielając mnie do Niemca Augusta Kruger jako młynarza. Byłem stale pod obserwacją niemiecką i musiałem co niedzielę zgłaszać się na milicję. Po wojnie wróciłem do domu. Zostałem poproszony przez Naczelnika i Sekretarza Gminy Lwówek , abym uruchomił wiatrak który miałem, bo młyn w Lwówku był nieczynny. Dostarczałem mąkę nawet miejscowym piekarzom.

 

 

Tak pan Starkowski Ludwik opisał najważniejsze  wydarzenia swojego życia.

Zamarł 22 lutego 1977r. w Pakosławiu. Pochowany został na cmentarzu w Brodach.

Zdjęcie i wspomnienia pana Starkowskiego Ludwika przesłał Hubert Starkowski –  prawnuk.

Korzystając z tej strony akceptujesz zapisywanie plików cookies w przeglądarce.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

X